PIOTR IWICKI - niezależny serwis muzyczny - jazz, fusion, blues, jazzrock, koncerty, newsy.
RSS
wtorek, 14 lipca 2015
Długi weekend jazzu

 

Przez cztery dni Warszawa była niekwestionowaną stolicą jazzu tej części Europy. Za sprawą festiwali Warsaw Summer Jazz Days i Jazz na Starówce zawitali do nas jazzmani z absolutnego  jazzowego topu.

mol

Fot: Piotr Iwicki

Spektakularny start WSJD to popis Vijaya Iyera, aktualnie pianisty uznawanego za największa nadzieje gatunku, wizjonera i - co istotne - wirtuoza nigdy nie chodzącego na artystyczne skróty. Jego propozycja to jazz zapatrzony daleko w przyszłość, wymagający od słuchaczy skupienia. Nic dziwnego, Iyer to aktualnie zdaniem krytyków jazzu najważniejsza postać gatunku, potwierdziła to choćby niedawna ankieta fachowców magazynu Downbeat, gdzie Iyer został uznany artystą roku, a zespół z którym pojawił się w Warszawie - najlepszą formacją gatunku. Równie ważną postacią wg. tego opiniotwórczego magazynu jest Ambrose Akinmusire, trębacz, którego popis poprzedził recital Iyera. Akinmusire totalnie opanował wszelkie techniki gry na instrumencie, przez co czarował nie tylko popisami jazzowej elokwencji w brawurowych improwizacjach, ale - przynajmniej mnie - zahipnotyzował stonowanymi, niemal wyśpiewanymi barwą trąbki frazami w delikatnym piano. Lider i jego formacja znakomicie połączyli w jedność to co uznajemy za jazzową tradycję z dalekim zapatrzeniem w jazzowe jutro. Takie właśnie granie przyciągnęło do hali w warszawskim SOHO Factory wielotysięczny tłum. Co tu ukrywać, poprzedzający występ Ambrose Akinmusire set pianisty Giovanniego Guidi, którego trio kreowane jest na wschodząca gwiazdę monachijskiej wytwórni ECM, było tylko przygrywką, o której niemal wszyscy szybko zapomnieli. Piątek w ramach WSJD był kontynuacją tego, co w jazzie uznajemy za most współczesności z swingująca tradycją. Bezwzględnym numerem jeden był tego dnia występ Brada Mehldaua, pianisty, którego sztuka (obok Iyera) juz uznawana jest za wyznacznik nowego w jazzie. O ile Iyer łączy gatunek z niemal matematycznymi watkami wynikającymi z jego hinduskiego pochodzenia i matematyczno-filozoficznych zainteresowań artysty, o tyle Mehldau podąża drogą klarownego mainstreamu ale dopełnionego tym wszystkim co w muzyce jazzowej wydarzyło się w ostatnich latach. To jazzowa pianistyka totalna, otwarta, nie skostniała. Tego samego wieczoru publiczność bawiła się świetnie przy muzyce Jasona Marsalisa i jego zespołu (lider - wibrafonista to brat słynnych braci Wyntona i Branforda), jednak w opinii wielu słuchaczy, lider słusznie znajduje się w cieniu swojego słynnego rodzeństwa, a my w Polsce mamy kliku znacznie lepszych od niego speców tego efektownego instrumentu. Ale cóż, nie nazywają się Marsalis. Piątek to również był demoniczny (jak zwykle) koncert Jamesa Cartera, saksofonisty, który pamięta, że jazz wyszedł z muzyki tanecznej a komunikatywność i interakcja publiczności to jego stałe elementy.

W sobotę jazzfani mieli dylemat. W SOHO odbywał się monograficzny koncert Krzysztofa Kobylińskiego i kilku formacji, które kreowały jego wizję jazzu połączonego udanie z etnicznymi klimatami, gdy w tym samym czasie na Rynku Starego Miasta występował gigant jazzu - kontrabasista Christian McBride. Wielokrotny zdobywca Grammy, wirtuoz, którego możemy posłuchać na niezliczonych albumach mistrzów jazzu od Chicka Corei po Pata Metheny, porwał kilka tysięcy melomanów skrzętnie wypełniających staromiejski rynek. Tego wieczoru nie dało się wejść na płytę przed sceną i nic dziwnego, takich gwiazd bez konieczności kupowania biletu, nie gościmy zbyt wiele nad Wisłą. Muzyka wynikająca z dobrego swingu, pełna odwołań do akustycznego R'n'B klasycznych standardów a zagrana "palce lizać" wywołała niemal euforyczne przyjęcie publiczności. Biorąc pod uwagę to, że już w kolejną sobotę posłuchamy innego mistrza kontrabasu Charnetta Moffetta z plejadą gwiazd: Stanleyem Jordanem, Jeff "Tain" Wattsem i Cyrus Chestnut, smiało mozna uznac Jazz na Starówce za jeden z najważniejszych jazzowych festiwali tego lata.

Niedziela na WSJD zapowiadała sie jako jazzowe trzęsienie ziemi. I tak było. Zarówno połączenie sił gigantów reggae Sly Dunbara i Robbiego Shakespeare'a  z luminarzami skandynawskiego jazzu: Nilsem Petterem Molvaerem i Eivindem Aarsetem, podobnie jak pełen arabskiego żaru plemiennej muzyki popis guru awangardy Billa Laswella & Master Musicians of Jajouka Bachira Attara, ukazały odmienną stronę jazzu, muzyki otwartej na inne gatunki, mieszającej w jak w tyglu drum'n'bass, ethno, dubowe frazy, elektronikę i niemal ludyczną radość z rytmów wywodzących się z tańca. Jak przystało na takie granie, było głośno. A nawet bardzo. Dla mnie pierwszy z występów, czyli połączenie sił mistrzów reggae z Norwegami pokazał, jak ewoluowała muzyka z Jamajki poprzez dub do współczesnych klimatów tak uwielbianych przez muzykę klubową. Cóż, nie pierwszy raz usłyszeliśmy, że jazz nie przyszedł z nikąd, że muzyka to sztafeta pokoleń a ewolucja i progresja to rzecz tak naturalna dla gatunku jak improwizacja.

Koniec WSJD to recital laureatów konkursu Open Jazz czyli tria Kułakowski/Korelus/Wykpisz. Tu o zwycięzcy decydowali internauci a główną (obok telewizyjnej rejestracji koncertu) nagrodę - finansową, ufundowaną przez stowarzyszenie SAWP, wręczył w imieniu zarządu niżej podpisany. Zgodnie z zapowiedzią Mariusza Adamiaka, twórcy i szefa Warsaw Summer Jazz Days, koncert trio był swoistym chill-outem po wcześniejszych energetycznych frazach. Ja dodałbym, chill-out dla wymagających, bo propozycja tria to jazz zasłuchany w całą muzykę, pełen odniesień do muzyki współczesnej. Laureatom gratulujemy.

Minione cztery dni z jazzem to wizytówka swingującego oblicza Stolicy. To również pokaz, jak wielkie jest środowisko melomanów oczekujących muzyki, która ma znikome szanse na zaistnienie w ramówka  większości nadawców. To co przemycają narodowi nadawcy, to kropla w morzu oczekiwań tych, dla których muzyka nie jest targiem próżności, intelektualnej nicości i artystycznego upadku. Stąd wielki ukłon dla producentów, którzy idą pod prąd i serwują nam Muzykę przez duże "M". W tym wypadku również przez "J" jak Jazz.

Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codziennie



19:15, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
Search for Peace - album gigantów jazzu
Gary Bartz, Larry Willis, Buster Williams, and Al Foster Join Forces in Historic Configuration
poniedziałek, 13 lipca 2015
Juras "Biało-czerwone serce" Prosto

Kolejny udany album w katalogu warszawskiej  wytwórni płytowej zorientowanej na rap i hip-hop. Juras czyli Jerzy Wroński (WSP/Pokój Z Widokiem Na Wojnę) wraca z nową płytą, jest to jego pierwszy w 100 procentach autorski materiał,bezkompromisowa relacja z życia. Lider (prywatnie również mistrz kick-boxingu!) w charakterystyczny dla siebie sposób odwołując się czarnego humoru opisuje otaczającą go rzeczywistość. Jest kilka śródmiejskich opowieści ("Czarna bila"), prywatnych wspomnień ("Ja i mój brat"), czy historycznych nawiązań (znakomity "Testament żołnierzy z AK"). Od strony muzycznej mamy tutaj Chrisa Carsona, Swift Beatsa, DNA oraz IVE. Za skrecze na albumie odpowiadają: DJ B i DJ Grubaz. Cóż, opis tego co "dzisiaj" w bezkompromisowym ujęciu rapera może trafiać celniej niż kamień. W II dekadzie XXI wieku rap stał się nośnikiem protestu czy może ostrej refleksji, jak w XX wieku punk. Owszem, inne środki, estetyka, brzmienia, ale przesłanie zawsze to samo: sroga ocena błędów uczynionych przez tych, co na górze... Jak choćby w "Testament żołnierzy z AK" gdzie po historycznym opisie zamachu na Kuczerę, losach AK-owców w czasach stalinizmu, dostajemy mocna plombę:

juras

"Dziś żyjemy w wolnym kraju, rządzonym demokratycznie; chociaż państwo istnieje tylko teoretycznie. Nasz pan premier zwiał, tu zostawił słupa; rządu plan to "ch.., d...i kamieni kupa". Miała być zielona wyspa, naiwniaku - nie sądzę, dwa miliony rodaków emigruje za pieniądzem. Większość banków w Polsce nie jest polskie, wniosek - obcy zarabiają obracając twój hajs na koncie. Za bezrobocie, biedę, publiczny dług; odpowiada rząd - numer jeden publiczny wróg. Banda co przejęła schedę, komunistyczny smród, idźmy wszyscy na wybory, nie liczmy na cud! Nikt za nas Brach nie zrobi tego lepiej, chcemy zmieniać nasz kraj, zacznij od siebie. Wiedza i wykształcenie to klucze, dostęp do willi, byśmy żyli w takiej Polsce o jaką Oni walczyli! Testament, testament, testament żołnierzy z AK."

Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codziennie



15:40, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lipca 2015
Mike Stern & Didier Lockwood Band
Już w niedzielę w Gliwicach!
XIX SOPOT MOLO JAZZ FESTIVAL - 2015
7 - 9 sierpnia, festiwal z rekomendacją JazzGazety
czwartek, 09 lipca 2015
Sam lukier na ciastku - wywiad z Mariuszem Adamiakiem
Dzisiaj rusza festiwal Warsaw Summer Jazz Days. Rewelacyjna obsada czyli najbardziej rozchwytywani jazzmani naszych czasów, w tym sam Vijay Iyer, to wizytówka imprezy, którą od zarania firmuje słynny promotor jazzu, Mariusz Adamiak.
środa, 08 lipca 2015
Obara zagrał w nowojorskim Lincoln Center
Polski saksofonista Maciej Obara wystąpił na Mekce Jazzu
sobota, 04 lipca 2015
"Round Nina - A Tribute to Nina Simone" Verve

ninaa

10 piosenek, czy może raczej songów udowadniających wielkość artystyczną nieodżałowanej Niny Simon. Dumnej Afromerykanki, niemal każdą swoją interpretacją walczącej o równość praw kobiet i czarnoskórych Amerykanów. Tutaj tacy mistrzowie jazzu, popu i muzyki niesztampowej jak Gregory Porter, Melody Gardot, Camile, Olivia Ruiz, interpretuja te utowry, którymi Nina Simon wpisała się do historii. Nie brak najsłynniejszego hitu "My Baby Just Cares for Me", ale najbardziej przejmujące są "Sinnerman" (głos Keziaha Jonesa przypomina młodą Ninę Simon!) i zjawiskowe "Black Is The Colour (Of My True Love's Hair")" z głosem Portera. Kultowe "Four Woman" (tu Melody Gardot) i nastrojowe "Lilac Wine" (tu Camile) czynią ten album idealną składanką na lato.

Piotr Iwicki- Gazeta Polska Codziennie



21:28, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
Melody Gardot "Currency of Man" Universal

gard

Czwarty studyjny album jednej z najbardziej pożądanych artystek śpiewających z obrzeży popu i smooth-jazzu. Gardot w niezwykle swobodny sposób przekracza muzyczne granice jazzu, bluesa i R&B. Znakomite brzmienie i sprawdzona współpraca z laureatem Grammy producentem Larry Kleinem (ten tandem stworzył również sprzedany w nakładzie 1,5 mliona kopii poprzedni album Gardot ‘My One and Only Thrill’) skazuje krążek na sukces. Jak sama mówi: "To wszystko jest poszukiwaniem, ale wydaje się, że dobrze jest poszukiwać czegoś nowego, nawet jeśli miało by to się okazać troszkę dziwne.". Moje typy; "Morning sun", "Don't Misunderstand", "She Don't Know" i  już podbijający listy przebojów "Preach Erman".

Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codziennie



21:27, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
Włodek Pawik Trio "America" Pawlik Relations / Fonografika

pawa

Chyba najbardziej oczekiwany przez miłośników jazzu i dobrej muzyki album ostatnich miesięcy. Po zdobyciu nagrody Grammy, po niekończącej się serii udanych koncertów, nasz znakomity pianista Włodek Pawlik wszedł do studia i nagrał wraz z Czarkiem Konradem (perkusja) i Pawłem Pańtą (kontrabas) album, który łączy w jedność piękno i komunikatywność. Gościnnie pojawi się tu również syn lidera - Łukasz, którego soczysta barwa wiolonczeli dopełniła temat Pawlika "The Queen of the Cold". Moje płytowe typy to znakomita transkrypcja Mazurka f-moll F. Chopina, genialne przełozenie na język jazzu Nokturnu b-moll Ignacego Jana Paderewskiego oraz wspaniały temat Pawlika "Prego...Grazie...". Fani łączenia jazzu i funku zakochają sie tytułowej "Americe" oraz Funky-Punky. Reasumując, wspaniale słucha się płyt spełnionych artystów, którzy już nic nie muszą udowadniać.

Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codziennie



21:25, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 lipca 2015
Adam Pierończyk With Anthony Joseph "Migratory Poets" Fortune

pieronczyk

Znakomita propozycja naszego wybitnego saksofonisty, kompozytora i bandleadera, który tym razem manifestuje swą fascynację połączeniem słowa i muzyki improwizowanej. Gościem specjalnym jest tym razem oryginalny brytyjski poeta i performer o karaibskich korzeniach (Trynidad) Anthony Joseph, a kwintet dopełnią wspaniali muzycy: Nelson Veras – gitara akustyczna; Robert Kubiszyn – kontrabas, gitara basowa; John B. Arnold – perkusja. Takie połączenie słowa i jazzu ma w podszytej swingiem muzyce, wieloletnią tradycję. Strofy Jospeha, artysty uznawanego za guru kreatywnego pisarstwa, wykładowcy Uniwersytetu Birkbeck w Londynie, z muzyką Pierończyka i kompanów to kontrpropozycja do mdłej papki naszego shwowbiznesu.

Piotr Iwicki

12:02, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
VNM "KLAUD N9JN" Prosto

vnm

Czwarty solowa, a pierwsza koncepcyjny krążek rapera o pseudonimie VNM (Tomasz Lewandowski) to płyta, która jest dla mnie największym zaskoczeniem ostatnich miesięcy polskiego rynku muzycznego. Rewelacyjnie wyprodukowana od strony brzmienia i beatów, literacko poruszająca, niepozwalająca przejść obok 13 zawartych w kawałkach opowieści. Życie hip-hopowca, obraz Polski zdecydowanie nie będącej zieloną wyspą, miłosne perypetie, blaski i cienie życia młodych ludzi, trudne przyjaźnie, to wszystko wciąga jak 13 nowel. "Zmora", "Skalpel" (oj! nie będzie sie podobać chirurgom), finałowy "Mirro Error" (zgodnie z tytułem odbijają się w nim wątki poprzednich utworów), "Druga" (o rozstaniach i powrotach) pokazują polski hip-hop w nowej perspektywie. Muzykę dopełnia fajna okładka wykonana pismem lustrzanym, potwierdzenie, że dobre płyty mają dobre okładki.

Piotr Iwicki

12:01, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
Al Di Meola "Elysium" Inakustik/Valiana

meola

Kiedy kilka miesięcy temu gigant gitary Al Di Meola prezentował nam w czasie koncertów materiał z ostatniej beatlesowskiej płyty, przerywnikami były nowe kompozycje anonsujące album, który właśnie trafia do naszych rąk. Brzmieniowo i stylistycznie to wzorzec Di Meoli. Arabskie i latynoskie klimaty dopełnione nutą flamenco, zbudowane na solidnym fundamencie fusion jazzu, okraszone użytą z wyczuciem elektroniką i ferią rytmów, porywają jak zwykle u amerykańskiego mistrza. W gronie towarzyszących liderowi muzyków m.in. spece od wszystkich klawiatur (z i bez prądu): Mario Parmisano i Philippe Saisse. Liczący 14 utworów album gitarzysta zadedykował nieodżałowanemu Paco De Lucii. I tę dedykację również słychać w dźwiękach. Włączcie sobie choćby "Purple and Gold" bądź "Babylon" a przeniesiecie się w czasie do nut granych przez trio Di Meola/McLaughli/De Lucia. Piękne to dźwięki.

Piotr Iwicki



11:58, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 czerwca 2015
Iyer podwójnie nagrodzony...

In 63rd Annual DownBeat Critics Poll


(Click to Read The Lengthy Article on Iyer from Aug Issue of DownBeat)

To cap off a year replete with numerous awards and recognitions of his music, pianist/composer Vijay Iyer has just been announced as Jazz Artist of the Year in the DownBeat Critic’s Poll, the second time that Iyer has been granted this distinction. In light of their highly-lauded release Break Stuff (ECM) which received a 5-Star review in DownBeat, the Vijay Iyer Trio was also voted as the Jazz Group of the Year. Iyer additionally composed the music for director Prashant Bhargava's acclaimed film Radhe Radhe: Rites of Holi, released last year on DVD & Blue-ray--a true testament to the breadth of his musical mind.

In the most current DownBeat issue, which announces Iyer's two Critics Poll victories, writer Phillip Lutz said of Iyer: "Few pianists can claim Iyer's drive and intellect" and desciribed Break Stuff as a "breakthrough". Lutz goes on to praise the "humanity" that is pervasive in Iyer's music, yet which often gets overshadowed by his validation as an intellectual.

 

About Vijay Iyer
Grammy-nominated composer-pianist Vijay Iyer (pronounced “VID-jay EYE-yer”) was described by Pitchfork as “one of the most interesting and vital young pianists in jazz today,” by the Los Angeles Weekly as “a boundless and deeply important young star,” and by Minnesota Public Radio as “an American treasure.” He was named DownBeat Magazine‘s 2014 Pianist of the Year, a 2013 MacArthur Fellow, and a 2012 Doris Duke Performing Artist. In 2014 he began a permanent appointment as the Franklin D. and Florence Rosenblatt Professor of the Arts in the Department of Music at Harvard University.

The New York Times observes, “There’s probably no frame wide enough to encompass the creative output of the pianist Vijay Iyer.” Iyer has released twenty albums covering remarkably diverse terrain, most recently for the ECM label. The latest include Break Stuff (2015), with a coveted five-star rating in DownBeat Magazine, featuring the Vijay Iyer Trio, hailed byPopMatters as “the best band in jazz”; Mutations (2014), featuring Iyer’s music for piano, string quartet and electronics, which “extends and deepens his range… showing a delicate, shimmering, translucent side of his playing” (Chicago Tribune).

Iyer’s trio (Iyer, piano; Marcus Gilmore, drums; Stephan Crump, bass) made its name with two tremendously acclaimed and influential albums, Accelerando (2012) and Historicity (2009). Accelerando was voted #1 Jazz Album of the Year for 2012 in three separate critics polls surveying hundreds of critics worldwide, hosted by DownBeat, Jazz Times, and Rhapsody, respectively, and also was chosen as jazz album of the year by NPR, the Los Angeles Times, PopMatters, and Amazon.com. Iyer received an unprecedented “quintuple crown” in the 2012 DownBeat International Critics Poll (winning Jazz Artist of the Year, Pianist of the Year, Jazz Album of the Year, Jazz Group of the Year, and Rising Star Composer categories), a “quadruple crown” in the JazzTimes extended critics poll (winning Artist of the Year, Acoustic/Mainstream Group of the Year, Pianist of the Year, and Album of the Year), the 2012 and 2013 Pianist of the Year Awards and the 2010 Musician of the Year Award from the Jazz Journalists Association, and the 2013 ECHO Award (the “German Grammy”) for best international pianist. 

Iyer’s many collaborators include creative music pioneers Steve Coleman, Wadada Leo Smith, Roscoe Mitchell, Butch Morris, George Lewis, Amina Claudine Myers, William Parker, Graham Haynes, Miya Masaoka, Pamela Z, John Zorn; next-generation artists Rudresh Mahanthappa, Rez Abbasi, Craig Taborn, Ambrose Akinmusire, Liberty Ellman, Steve Lehman, Matana Roberts, Tyshawn Sorey; Dead Prez, DJ Spooky, Himanshu Suri of Das Racist, High Priest of Antipop Consortium, DJ Val Jeanty, Karsh Kale, Suphala, Imani Uzuri, and Talvin Singh; filmmakers Haile Gerima, Prashant Bhargava, and Bill Morrison; choreographer Karole Armitage; and poets Mike Ladd, Amiri Baraka, Charles Simic, and Robert Pinsky.

A polymath whose career has spanned the sciences, the humanities and the arts, Iyer received an interdisciplinary Ph.D. in the cognitive science of music from the University of California, Berkeley. He has published in Journal of Consciousness Studies, Wire, Music Perception, JazzTimes, Journal of the Society for American Music, Critical Studies in Improvisation, in the anthologies Arcana IV, Sound Unbound, Uptown Conversation, The Best Writing on Mathematics: 2010, and in the forthcoming Oxford Handbook of Critical Improvisation Studies. Iyer has taught at Manhattan School of Music, New York University, and the New School, and he is the Director of The Banff Centre’s International Workshop in Jazz and Creative Music, an annual 3-week program in Alberta, Canada. Iyer recently finished a multi-year residency with San Francisco Performances, cultivating new audiences and working with schools and community organizations. He is a Steinway artist and uses Ableton Live software.



19:56, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 czerwca 2015
Coś o płytach...

Small hr

1 BY BOBBY REED
Harold Mabern, Afro Blue (Smoke Sessions)
Any album that gets Norah Jones, Gregory Porter and Jane Monheit behind the mic for a couple of songs apiece is bound to be great. Pianist Harold Mabern’s latest album, Afro Blue, isn’t merely great; it’s an exhilarating joyride. Oftentimes an all-star project is more noteworthy for its …
More »

1BY BRIAN ZIMMERMAN
Terell Stafford, BrotherLee Love (Capri)
When it comes to raw energy and sheer grit, few trumpet players can rival Philadelphia legend Lee Morgan. The trumpeter, who died in 1972, was a firebrand, a bold personality who added sparks to the many groups with which he played and the …
More »

1BY FRANK ALKYER
Chris Dingman, The Subliminal And The Sublime (Inner Arts Initiative)
Vibraphonist/composer Chris Dingman has created a vibrant five-part suite to honor the glory of nature. It’s a project that aims to express the grand, the small, the complex and the simple beauties of the natural world through sound—a daunting task that Dingman accomplishes in …
More »

1BY FRANK ALKYER
Robert Glasper Trio, Covered (The Robert Glasper Trio Live At Capitol Studios) (Blue Note)
There are few artists on the improvised music scene more affable or talented than Robert Glasper. The 37-year-old, Houston-raised, New York-based pianist has a casual, cool way about presenting very serious music. On Covered, Glasper takes a break from his Robert Glasper Experiment, which leans toward his hip-hop and r&b-influences, to deliver a very personal live album with …
More »

BY BRIAN ZIMMERMAN
Jamison Ross, Jamison (Concord)
With his debut album, Jamison Ross, winner of the 2012 Thelonious Monk International Jazz Drums Competition, delivers inspired drumming and bold song choices. He also includes some big surprises. The biggest? His voice. Ross, who until now has been known primarily for his …
More »

1BY FRANK ALKYER
Tony Bennett and Bill Evans, The Complete Tony Bennett/Bill Evans Recordings (40th Anniversary LP Box Set)
(Concord)

When I was a young editor, I had an opportunity to meet the late Helen Keane, a pioneering manager and producer in jazz. She came out to the DownBeat offices in the early 1990s and saw that I had an album on display. I don’t remember what album it was, nothing very important or very good. She asked why it was there, and I said, “Because that may be …
More »

1BY BOBBY REED
Antonio Sanchez & Migration, The Meridian Suite (CAM Jazz)
Drummer Antonio Sanchez has spent 15 years as a sideman with guitarist Pat Metheny, but now he has fully arrived as an ambitious, gifted leader. Sanchez won international acclaim (and multiple awards) for his drum score for …
More »

1BY BRIAN ZIMMERMAN
Aaron Diehl, Space Time Continuum (Mack Avenue)
Aaron Diehl’s Space Time Continuum is the past and future of jazz set to music. For this album, his fourth as a leader, Diehl focused on linking artists and ideas from across generations. To bring that concept to life, he enlisted jazz luminaries like NEA Jazz Master Benny Golson on tenor saxophone and …
More »

1BY BOBBY REED
Rhiannon Giddens, Tomorrow Is My Turn (Nonesuch)
Vocalist Rhiannon Giddens rose to fame as a member of the Americana trio Carolina Chocolate Drops, winner of the category Beyond Artist or Group in the 2011 DownBeat Critics Poll. In recent years, she has pursued other projects, singing at T Bone Burnett’s 2013 …
More »



13:32, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 maja 2015
Obara zagra w ramach Jazz At Lincoln Center!

Polski saksofonista Maciej Obara ze swoim zespołem Obara International Quartet wystąpią na najlepszych festiwalach w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych!

W ramach międzynarodowych edycji wrocławskiego Festiwalu Jazztopad w czerwcu 2015 r. polski saksofonista Maciej Obara wraz ze swoim zespołem Obara International Quartet rusza na podbój kolebki jazzu – Ameryki Północnej. Trasa po najsłynniejszych festiwalach przebiega przez Rochester, Ottawę, Edmonton, Vancouver oraz Nowy Jork. Obara to jedyny muzyk, po Tomaszu Stańce, który wystąpi na najważniejszych scenach jazzowych świata i zaczyna tworzyć nową kartę w historii polskiego jazzu na międzynarodowej arenie. Ostatni koncert trasy odbędzie się w klubie Dizzy's Coca-Cola, w Lincoln Center w Nowym Jorku, na najsłynniejszej scenie jazzowej świata! Jest to pierwszy w historii występ polskiego muzyka jazzowego w tej sali. Koncert będzie transmitowany na żywo z USA, a wydawcą płyty z tego koncertu, która ukaże się w 2016 roku, będzie polska wytwórnia For Tune z Warszawy.

25 czerwca – Rochester Jazz Festival – USA
26 czerwca – Ottawa Jazz Festival – Kanada
27 czerwca – Edmonton Jazz Festival – Kanada
28 czerwca – Vancouver Jazz Fest – Kanada
30 czerwca – Jazz at Lincoln Center New York – USA

Maciej Obara jest jednym z najciekawszych polskich saksofonistów jazzowych, który zbiera znakomite recenzje, zarówno od polskich, jak i zagranicznych melomanów oraz krytyków muzycznych. Obara to saksofonista, który udowadnia, jak muzyka jazzowa może łączyć energię i otwarte formy, zachowując lekkość przekazu. Istotny wpływ na kształt twórczości Macieja Obary miała jego współpraca z Tomaszem Stańką. Obara wziął udział m.in. w międzynarodowym projekcie trębacza „Tomasz Stańko Special Project" podczas Bielskiej Jesieni Jazzowej 2007, w składzie: Tomasz Stańko, Alexi Tuomarila, Jakub Bro, Anders Jormin, Sławomir Kurkiewicz, Joey Baron oraz w projekcie Tomasza Stańki „New Balladyna Quartet".

Obara International Quartet to grupa, w której Maciej Obara gra ze zdobywcą dwóch Fryderyków 2014 pianistą Dominikiem Wanią oraz z czołówką norweskiej sceny jazzowej: kontrabasistą Olem Mortenem Våganem i perkusistą Gardem Nilssenem. Kwartet od kilku lat odnosi międzynarodowe sukcesy, występuje na najbardziej prestiżowych festiwalach na świecie. Obara i Wania to wielcy indywidualiści, którzy wypracowali swój własny język harmoniczny. Ekspresyjne solówki Macieja Obary – łagodzone nieco akordami fortepianu Dominika Wani – napędzane są nieokiełznaną energią perkusji i kontrabasu. Po latach poszukiwań Obara i Wania znaleźli równą sobie sekcję rytmiczną. Norwegowie to jedna z najbardziej nowoczesnych sekcji improwizatorskich w Europie z oryginalnym brzmieniem, skandynawskim feelingiem i wpływami muzyki rockowej. Polacy i Norwegowie tworzą międzynarodowy kwartet na najwyższym, światowym poziomie. W ostatnich trzech latach zespół występował w Japonii, Korei, Turcji, Norwegii, Niemczech, Anglii, Danii, Belgii, Maroko, Szwecji. Teraz przyszła pora na Amerykę Północną, czyli największe sceny jazzowe świata.

Obara International Quartet na You Tube:
https://www.youtube.com/watch?v=QWKEfgnP4I8
https://www.youtube.com/watch?v=1CjXDc_mZ6w

www.maciejobara.com
www.jazztopad.pl

14:06, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 maja 2015
"Simple Stories About Hope And Worries"
23 kwietnia krakowskim Harris Piano Jazz Bar odbyła się premiera płyty "Simple Stories About Hope And Worries" zespołu Piotr Budniak Essential Group, w skład którego wchodzą laureaci prestiżowych konkursów jazzowych w Polsce i Europie, a sam lider to bezkompromisowy wizjoner, który zrezygnował z show-biznesu (LemON) dla realizacji swoich własnych, autorskich idei. Niewątpliwie taką ideą jest Piotr Budniak Essential Group - sekstet wykonujący kompozycje Budniaka będące połączeniem jazzowych korzeni z muzyką world i indie. Album z znakiem jakości JazzGazety
środa, 22 kwietnia 2015
Będzie nowa płyta Simply Red!
Najpierw była informacja o reaktywacji z okazji 30-lecia istnienia. Teraz pojawia się news, z którego fani Simply Red ucieszą się chyba jeszcze bardziej – grupa nagrała nowy album studyjny! Pierwszego singla z materiału o tytule "Big Love", już można posłuchać w sieci.
ATOM STRING QUARTET NA TARGACH JAZZAHEAD!
W sobotę, 25 kwietnia 2015 roku Atom String Quartet, jako jedyny polski zespół, wystąpi na showcase w ramach targów jazzahead! w Bremie (Niemcy). Te jedne z najważniejszych międzynarodowych targów jazzowych na świecie, co roku są okazją do spotkania miłośników i promotorów jazzu z całego świata.
czwartek, 09 kwietnia 2015
Verve pamięta o Mistrzyni...
Piękny hołd na 100-urodziny