PIOTR IWICKI - niezależny serwis muzyczny - jazz, fusion, blues, jazzrock, koncerty, newsy.
RSS
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Aaaaaaaaaaaby jazzu posłuchać... To kochamy....
... czyli Jazzownia zdradza plany na cały wrzesień!!!
Nie samym jazzem człowiek żyje...
czyli daj głos, znaczy się, oddaj głos...
Płyta ze znakiem jakości JazzGazety

 

 

GLOSUJ NA

"THIS IS LIFE"

NA LISCIE PRZEBOJOW RADIOWEJ TROJKI


KLIKNIJ TUTAJ!





20:54, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 sierpnia 2009
Miles Davis, John Coltrane... Historyczne zdjęcia w najnowszym RollingStonie (jazzowe też)

Słynny fotografik Don Hunstein kometuje niektóre ze swoich zdjęć, w tym gronie można znaleźć prawdziwe jazzowe rarytasy. Zobaczcie sami!

Photography photographs photos pictures Bob Dylan Johnny Cash Don Hunstein Photo
Miles Davis inside the Columbia Recording Studios in New York City, 1959. "Columbia found a church that was not being used down off Third Ave. in the 30s. Without doing anything to the place, they knew that it had a terrific sounding quality and it was perfect for recording," Hunstein says.

Tutaj coś z Trane'm

Tu rzecz KULTOWA

A TUTAJ coś z całkiem innej bajki...

Cały komplet: znajdziecie klikając TU

09:49, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 sierpnia 2009
Warszawa - Jazz na Starówce
Jutro o tej samej porze będziemy mówić o tegorocznej edycji już w czasie przeszłym. Za to dzisiaj możemy sobie jeszcze robić apetyt na koncert artysty tyle samo obiecującego co dla nas kompletnie tabula rasa.
czwartek, 27 sierpnia 2009
Macy Gray już za 10 dni w Warszawie
Jak udało się dowiedzieć JazzGazecie, są jeszcze bilety na jej występ! A to niespodzianka.
UNDIVIDED
... czyli koncerty ze znakiem jakości JazzGazety
Jazz i Okolice - Uri Caine, Joey Baron i wielu innych
II MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL MUZYKI IMPROWIZOWANEJ: JAZZ I OKOLICE - KATOWICE - jesień 2009. Jak widać, forma imprezy rośnie a i fanów zdeklarowanych na taka muzę przybywa. A co przygotowali organizatorzy tym razem?
środa, 26 sierpnia 2009
Loud Jazz Band - The Silence

Trochę to zabrzmi przewrotnie, ale Loud Jazz Band, polsko-norweski oktet z głośnym wyzwaniem w nazwie swoją najnowszą płytę zatytułował "The Silence". Główna część materiału została już zarejestrowana. Trwają prace nad niuansami. Zdradzam, że obok stałóych członków formacji pojawi się chór i trochę brzmień para-symfonicznych.

Premiera albumu zaplanowana została na listopada tego roku, a termin nie jest przypadkowy. Ta produkcja, realizowana z rozmachem i dużym zapleczem finansowym wychodzi w XX rocznice istnienia zespołu.

Loud Jazz Band

Mirosław "Carlos" Kaczmarczyk i Piotr Iwicki z okładką płyty

LOUD JAZZ BAND

Wierzyć się nie chce, że to tak szybko minęło. A jeszcze nie tak dawno LJB miał próby w piwnicy starej Akwarki...

Czas płynie. Premiera płyty zostanie podparta trasą koncertową. Koncert premierowy odbędzie się w warszawskim teatrze Kamienica.

W październiku autor bloga dogra w Gdańskim studiu Polskiego Radia partie syntezatorów. Za stronę graficzna odpowiada mistrz nad mistrzami, czyli Kuba "Hrabia" Karłowski - PARKLANE

JazzGazeta na pewno będzie informować o kolejnych krok w związku z albumem i koncertami.

kaczmarczyk-iwicki

 

Kliknij na zdjęcie powyżej! Koniecznie!

18:54, jazz-gazeta
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Norah Jones nowy album już w listopadzie
Poczułam, że to dobry moment na eksperymenty z innymi brzmieniami w towarzystwie nowych ludzi. Potrzebowałam producenta, który wyciągnie mnie poza przestrzeń, w której czuję się bezpiecznie - zdradza gwiazda obrzeży jazzu
niedziela, 23 sierpnia 2009
Zosia Komedowa nie żyje...

komedowa

Fot: Włodzimierz Martin

Odeszła w jednym z warszawskich szpitali w miniony czwartek. Długo walczyła z chorobą.  Tutaj link do tekstu  na stronie internetowej Jazz Forum.

A tutaj rozmowa z żoną naszego wielkiego jazzmana zriobiona przez Marka Rózyckiego

- Dlaczego spośród wielu znanych Ci fascynujących i utalentowanych mężczyzn wybrałaś Krzysztofa Komedę na męża?

- Wzruszył mnie swoją wielką pasją, konsekwencją i uporem w tym co robił,
a jednocześnie wielką bezradnością. Jako astrologiczny Skorpion lubię drobnych, małych blondynków, którymi trzeba się opiekować... (dalej)

 

A TUTAJ kontrowersyjny wywiad z Gazety Wyborczej.

Tutaj zaś ZNAKOMITY wywiad z siostrą Komedy - Ireną Orłowską

20:51, jazz-gazeta
Link Komentarze (1) »
Stenson podbija Stolicę

Od kilku dni przemierza Polskę występując na rozmaitych imprezach zarówno klubowych jak i plenerowych, To co Bobo Stenson, guru europejskiej jazzowej pianistyki pokazał wczoraj w Warszawie przy współudziale Andersa Jormina (kontrabas) wraz z Janem Faltem (bębny) było nieczęsto spotykanym przykładem jedności jazzu i piękna.

stenson bobo

Szwed, człowiek w Polsce znany zarówno z komunikatywnych dokonań u boku Jana Garbarka jak i Frykowskich odjazdów z Tomaszem Stańko, tym razem zachwycił powściągliwością i multistylowością granej muzyki. To granie rozpostarte było między europejskimi klimatami lat 70 i 80 wpisanymi w kanon ECM-u, kompozytorskim warsztatem Oliviera Meassiaena i Skriabina, tu i tam było słychać naleciałości noworomantyczne, a w zagranej na finał balladzie Stenson pięknie połączył w jedność skandynawskie zapatrzenie muzyki gdzieś w dal, za horyzont z harmonią przywodzącą klimaty nieodżałowanego Esbjörna Svenssona w dodatku z linią basu (unisono kontrabasu z lewa ręką fortepianu) a la włoscy mistrzowie Baroku. GENIALNE!

Czy zatem byliśmy świadkami swoistego nawrotu w jazzie na tonalność i komunikatywność? Stenson był od dziesięcioleci pojmowany jako jazzowy frik, czasami tylko pokazujący, że stonowanej konwencji ma tyle samo wiele do powiedzenia co w nieposkromionych frazach. Teraz nad niepokornością górę wzięła elegancja, szlachectwo, okazało się, że grając mniej nut można powiedzieć więcej. To się podobało. Na początku koncertu bałem się, że najmocniejszy jego „punkt programu” nie będzie mieć należycie wielkiej publiczności. Owszem, na początku koncertu przed sceną stało może z trzysta osób. Ale już za kwadrans Rynek Starego Miasta był niemal szczelnie wypełniony daleko po za konsoletę realizatora dźwięku. Ale mam pewne obawy. Czy aby ta nagła stylistyczna (czy może raczej emocjonalna) volta Szweda to nie przejaw dostosowania do potrzeb rynku? Po śmierci szefa EST powstała luka tyle samo łasa na wypełnienie co lukratywna. A może przesadzam? Cóż, czas pokaże. Jeśli mierzyć ten ruch entuzjazmem słuchaczy, to był to strzał w dziesiątkę.

Widać tez było wielkie skupienie słuchaczy, którzy zapewne wiedzieni intuicją (bo należy zdawać sobie sprawę, że erudytów tego wieczoru na Rynku zbyt wielu nie było, a znawców sztuki Szweda pewnie kilku) pozostawali przed sceną i smakowali te nuty. I czemu się dziwić, skoro pianista nie musiał nikogo udawać, a jego kunszt zanany jest od dawna. A publiczność to słyszy, w swojej liczebności wykazuje się niezbadanym darem oddzielania chłamu od pereł. A te ostatnie ze sceny sypały się w sobotę szczodrze. Za tydzień ostatni akt Jazzu na Starówce. Choć koncert Torstena Goodsa anonsowany jest jako występ objawienia, boję się, że po genialnym występie Stensona, będzie to już tylko kokardka do fraka. Obym się mylił.

Piotr Iwicki

 

 

 

 

20:42, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 sierpnia 2009
STUDIO WĄCHOCK
To nie żart, tak dokładnie brzmi tytuł najnowszego albumu Staszka Sojki. Premierę zapowiedziano na 2 października. A jaka to będzie płyta?
Era Jazzu - start już we wrześniu
Latynoskie klimaty i lekkość określana mianem smooth-jazzu, czyli Tania Maria na dobry początek
czwartek, 20 sierpnia 2009
Sensacyjny hołd dla Milesa - koncert ze znakiem jakości JazzGazety

davisdavis

Detale: www.adamiakjazz.pl

12:37, jazz-gazeta
Link Komentarze (1) »
środa, 19 sierpnia 2009
Czy ktoś będzie w Harlemie?
... czyli JazzGazeta ponownie namierzona
Jazz na Starówce - rekomenduje sam Tomek Stańko:
Koncert z nim to wielka niewiadoma, niespodzianka ... czyli swingujące ostatki na Rynku Starego Miasta w Warszawie. Przed nami jeszcze dwa sobotnio-wieczorne koncerty. Najbliższy w nadchodzący weekend (22 sierpnia) upłynie pod znakiem soli europejskiego jazzu, czyli brzmienia ECM'u. Zagra dla nas sam Bobo Stenson! Tak! ten Bobo Stenson!
Urlop, urlop i po urlopie
Nie tylko w Jazz Gazecie. Plany na rozpoczynający się sezon zdradziła załoga Jazz at Lincoln Center. Cykl staruje mocnym akcentem, czyli występem Ornette'a Colemana
piątek, 14 sierpnia 2009
Odszedł Rashied Ali ...
Smutny news od Dioniego ...
DownBeat daje szansę on-line'owcom
Czy już oddałeś głosy w tegorocznej ankiecie czytelników? Nie, to kliknij dalej ten wpis! Koniecznie!
Alternatywny hołd dla dokonań Madonny
- Through the Wilderness - Tribute to Madonna - album z znakiem jakości JazzGazety
 
1 , 2