PIOTR IWICKI - niezależny serwis muzyczny - jazz, fusion, blues, jazzrock, koncerty, newsy.
RSS
środa, 29 czerwca 2011
DREAM THEATER
- dzisiaj o godz. 17.00 premierowa prezentacja utworu z nowego albumu!!!
Jak Paweł Piotrkowi ...
Właśnie via e-mail otrzymałem od nadredaktora Pawła Brodowskiego bardzo ciekawy link.
Tord Gustavsen Ensemble
Już w sobotę na warszawskiej Starówce (strat o godz. 19)
niedziela, 26 czerwca 2011
Jeff Denson basista Lee Konitza czyli wejście smoka solowym albumem
U nas sensacyjne materiały i odjechany komiks Pani Izumi
sobota, 25 czerwca 2011
Wibrafonista i kompozytor CHRIS DINGMAN
- czyli wejście na rynek w świetnym stylu
WARREN WOLF
Debiutancki album multiinstrumentalisty - premiera 16 sierpnia
Pierwsze gwiazdy jesiennej Ery Jazzu
Sco na dobry początek - zdradza Dionizy Piątkowski
Jazz Life App
... czyli 55 tysięcy darmowych plików z fajną muzą ...
Gorące bossanovy na początek jazzowego lata
Basia Trzetrzelewska powraca do Wytwórni i nagrywa
Gitarzysta GILAD HESKELMAN przedstawia ....
Hearts Wide Open
ETIENNE CHARLES
i jego Kaiso
Adma Palma donosi...
... czyli newsy od naszego wirtuoza gitary (w wersji dwujęzycznej)
wtorek, 21 czerwca 2011
Przesłuchanie Pata już za nami ... Które pytanie wypadło najfajnie?

Pat Metheny by Piotr Iwicki

Gość: fruwoc

Co stało się z Orchestronem? Został spakowany do pudełek czy może jest planowany inny projekt z jego wykorzystaniem?

PAT METHENY:

Po pierwsze to jest w naprawie. 130 koncertów zrobiło swoje i wiele ze sprzętów rozsypało się. Dostaną nowe życie, inna też sprawa, że niektóre z rozwiązań zacznie żyć własnym życiem jako urządzenia dostępne dla wszystkich. Ale ogólnie rzecz biorąc, tam Orchestron jest spakowany.

 

Gość: Dorota

Jakie są Pana zainteresowania pozamuzyczne ?

PAT METHENY: Normalne. Po pierwsze baseball. Kibicuję Jankesom. Lubię też dobry boks i zawsze staram się być na bieżąco z codziennością, informacjami i tym podobnymi rzeczami… Jak widzisz normalny ze mnie gośc.

 

Gość: Edward

Kim chciałby Pan być, gdyby nie został Pan muzykiem

Nie wiem. Chyba nie ma życia po za muzyką… Ale może byłbym kloszardem, takim menelem co nieciekawie pachnie i szwęda się po rozpadających domach (śmiech)… albo nie, pewnie, byłbym jazzowym krytykiem (śmiech)

 

Piotr Iwicki: A co po za muzyką…

PAT METHENY – raczej przed. Rodzina, moje fantastyczne dzieci i żona. A po muzyce to co już odpowiedziałem wyżej.

 

brocha

Czy słucha Pan swoich płyt, a jeśli tak, to do których pan najchętniej wraca?

Nie, nie lubię tego robić. Każda płyta jest zamkniętą księgą i jest :”wczoraj” a ja jestem dzisiaj i jutro. (pewnie jak ja, gdy ją  słyszysz to odnajdujesz w niej tylko własne błędy, wiele byś zmienił – dodane przez Piotr Iwicki). Tak, stąd unikam tego. Można powiedzieć, nie robię.

 

jezteros

Jak Pan wspomina współpracę z Manfreded Eicherem i czy rozważał Pan nagrywanie 'kameralnych' (Beyond The Missouri Sky, One Quiet Night) płyt pod jego kierownictwem ?

PAT METHENY: To zdecydowanie zamknięty rozdział. Dzisiaj wspominam to jako ciągłą walkę dwóch osobowości, z których każda chce mieć rację. To wielki człowiek, mało osób tyle zrobiło dla muzyki, dało tyle świetnych fraz ludziom ile On. Ale współpracy z Manfredem nie widzę. Jestem w innym miejscu i czasie….

 

Gość: Adam Domagała

Pat, ale szczerze: jak sobie radzisz ze świadomością, że tysiące młodych ludzi przestało grać na gitarze po tym, jak usłyszeli "Secret Story"?

PAT METHENY: (śmiech) Znam takich którzy zaczęli (śmiech).

patmetheny



Piotr Iwicki: Czy nowy album, nagrany solo, akustycznie to przeciwwaga do Orchestronu, technologicznego przedsięwzięcia? Czy to taki stylistyczny prysznic?

PAT METHENY: Odpowiem przewrotnie, obie płyty to albumy solowe! Tyle, że nagrane w odmiennej konwencji.

Piotr Iwicki: Zafascynowało mnie Twoje zaangażowanie w granie z orchstronem. Byłeś kompletnie wyłączony, w swoim świecie. Ale jak to jest „podgrzewać się” czymś co sam nagrałeś, spreparowałeś wcześniej?

PAT METHENY: w brew temu co się sądzi, ta muzyka mogła się zmieniać już na scenie, nie było dwóch takich samych koncertów, ale masz rację, gdy grałem jakieś unisona z innymi instrumentami, to grałem w zasadzie z własnym cieniem.

Piotr Iwicki: Zwłaszcza to unisono z fortepianem robiło wrażenie…

PAT METHENY: dziękuję, cieszę się, że było to widać i słychać, mnie zawsze kosztowało tę odrobinę nerwów wynikającą z niepewności.

Piotr Iwicki: w jakim składzie zagrasz nam jesienią w Warszawie?

PAT METHENY: W trio, z Larrym Grenadierem na kontrabasie i Billem Stewartem na bębnach. Ale nie oznacza to, że nie zagram solo. Znasz moje koncerty, lubię mieszać.

 

To czekamy z niecierpliwością…

 Dzisiaj - 21 czerwca Pat spotka się z fanami w Empiku na Marszałkowskiej o godz. 17.

Pat Metheny odwiedzi także Polskę jesienią.  W ramach trasy Pat Metheny Trio! wystąpi wraz z muzykami ze swojego tria: kontrabasistą Larrym Grenadierem oraz mistrzem perkusji Billem Stewartem.
Koncerty:
5/11/11 ZABRZE Dom Muzyki i Tańca
6/11/11 WROCŁAW Hala Orbita
8/11/11 POZNAŃ Arena
9/11/11 WARSZAWA Sala Kongresowa



14:05, jazz-gazeta
Link Komentarze (1) »
Kubański pianista HAROLD LÓPEZ
... i jego album EL PAÍS DE LAS MARAVILLAS Premiera już w lipcu
Chris Botti –
This Is Chris Botti - premiera za 3 dnia (a tydzień później autor niniejszego serwisu zagra sobie z mistrzem w Warszawie :-)
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Jazz Life App
- czyli coś dla jazzfanów buszujących w sieci
MICHEL CAMILO
MANO A MANO - czyli mistrz mówi o swoim nowym albumie
Lipiec w Tygmoncie
... czyli co swinguje (i nie tylko) latem
TZADIK POZNAŃ FESTIWAL 2011
Nowa Tradycja Żydowska - 22/24 lipca Poznań
piątek, 17 czerwca 2011
Przesłuchiwany - Pat Metheny
- czyli wielki konkurs dla czytelników JazzGazety!!!
 
1 , 2