PIOTR IWICKI - niezależny serwis muzyczny - jazz, fusion, blues, jazzrock, koncerty, newsy.
RSS
piątek, 30 listopada 2012
W oczekiwianiu na występ Raviego Coltrane'a

tomek s

13:38, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
CHRISTIAN HOWES
nowy album skrzypka zatytułowany SOUTHERN EXPOSURE z gościnnym udziałem Richarda Galliano (u nas jak zwykle coś o płycie, muzyka i nie tylko...)
czwartek, 29 listopada 2012
ROD STEWART „MERRY CHRISTMAS, BABY”

stew

MERRY CHRISTMAS, BABY to pierwszy świąteczny album w karierze światowej sławy artysty Roda Stewarta. Na płycie znajdziemy duety z takimi muzykami jak Michael Buble - "Winter Wonderland", Mary J. Blige -  "We Three Kings" czy Cee-Lo Green - tytułowy "Merry Christmas, Baby".  Na płycie znalazł się jeszcze jeden wyjątkowy utwór "What Are You Doing New Year's Eve?"  - duet z Ellą Fitzgerald.

Produkcją i aranżacją utworów zajął się natomiast David Foster.

 

Zawsze chciałem nagrać Świąteczny album” mówi Rod Stewart. „Teraz, kiedy po raz kolejny mam małe dzieci, czas na wydanie tego albumu jest jak najbardziej odpowiedni. Dodatkowo umożliwiło mi to ponowną współpracę z Davidem Fosterem

A ja jestem zachwycony, że jest to nasz pierwszy projekt dla wytwórni Verve”, dodaje Foster.

 

Lista utworów:

 

  1. Have Yourself A Merry Little Christmas
  2. Santa Claus Is Coming To Town
  3. Winter Wonderland
  4. White Christmas
  5. Merry Christmas Baby
  6. Let It Snow, Let It Snow, Let It Snow
  7. What Are You Doing On New Years Eve
  8. Blue Christmas
  9. Red-Suited Superman
  10. When You Wish Upon A Star
  11. We Three Kings
  12. Silent Night
  13. Auld Lang Syne



11:25, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 listopada 2012
David Kikoski Trio
special guest : Marek Napiórkowski już jutro w Jazz Cafe w Łomiankach
niedziela, 25 listopada 2012
Marcus Miller i jego ekipa mieli wybadek drogowy. Kierowca autokaru zginął...
Marcus Miller: Grammy award-winning jazz bassist injured in bus crash in Switzerland Grammy-winning jazz bassist Marcus Miller was injured and his bus driver killed when their vehicle overturned on a busy motorway in Switzerland on Sunday. A tour bus on the A2 highway near Schattdorf, Switzerland. Photo: EPA 5:22PM GMT 25 Nov 2012Comment The private bus tipped over as it drove into a bend on the A2 highway in central Switzerland and came to a rest on its side, police in the canton of Uri said. The bus was carrying 13 people - two drivers and 11 members of the Marcus Miller Band, including Mr Miller. Several other members of the American band were also injured in the single-vehicle accident. It was not clear what had caused the crash. Over his career, the bassist has worked with jazz greats such as Miles Davis, Dizzy Gillespie and Wayne Shorter, according to his website. He won two Grammys, his first coming in 1991 for Best Rhythm & Blues Song ("Power of Love") along with Luther Vandross and Teddy Vann, and the second came in 2001 for Best Contemporary Jazz Album ("M2"). RELATED ARTICLES Carmen: 'It ain’t over till the nude lady sings' 25 Nov 2012 Gangnam Style to break Justin Bieber's YouTube record 23 Nov 2012 Rolling Stones: are they really the world’s greatest rock ’n’ roll band? 24 Nov 2012 The band was on its way from Monte Carlo to the Dutch town of Hengelo, the next stop on the tour, where it was due to perform Monday. The driver who was at the wheel at the time of the accident was killed. Police spokesman Karl Egli said the 12 passengers were injured and taken to hospitals, but none had life-threatening injuries. He didn't have further details.
22:10, jazz-gazeta
Link Komentarze (1) »
piątek, 23 listopada 2012
Jan Garbarek na Jazz Jamboree - było wspaniale!

garbarek-by-piw

jamb-gar

Minął półmetek 54. edycji festiwalu Jazz Jamboree. Minął pod dyktando Jana Garbarka, który na ponad dwie godziny zahipnotyzował publiczność w czasie koncertu w warszawskim Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego.

Jeśli miarą sukcesu występu słynnego Norwega była owacja na stojąco publiczności i bisy oraz długie Polaków rozmowy w kuluarach zaraz po koncercie, to najczęściej padające w nich słowa: genialny, zjawiskowy, piękny, najlepiej oddają to, czego słuchaliśmy. A był to koncert niezwykły. Choć byłem na występach Jana Garbarka blisko 10 razy, to przyznam, że mimo, iż klimat ich był bardzo podobny (bez względu czy występował z własnym kwartetem czy wokalistami spod szyldu The Hilliard Ensemble), to jednak zawsze były one odrobinę różne od siebie. I to nie tylko pod względem repertuaru. 

Więcej w jutrzejszym wydaniu Gazety Polskiej Codziennie. Piotr Iwicki

17:48, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
JAKI JEST POLSKI JAZZ, JAKA JEST JEGO KONDYCJA? Europejskie Targi Muzyczne
Jaka jest kondycja współczesnego polskiego jazzu? Czy to wciąż światowa potęga czy już tylko lokalne zjawisko? Czy wciąż wyznaczamy ścieżki czy podążamy tymi wyznaczonymi już przez innych?
wtorek, 20 listopada 2012
Bob Belden...
Transparent Heart
Jazz i okolice...
... czyli nadchodzi występ Davida Krakauera
Nowy, jubileuszowy album zespołu Kroke z udziałem Krzysztofa Herdzina
Tutaj a albumie a w najbliższym Jazz Forum moja (entuzjastyczna) recenzja
TIM GREEN
Płytowy debiut saksofonisty Songs From This Season juz w lutym
David Kikoski w Jazz Cafe
... czyli Polacy wraz z gigantem jazzu
Zapraszamy na warsztaty z Victor Bailey

Serdecznie zapraszamy na Warsztaty i koncert
26 listopada g. 10,30 - 18. -  warsztaty; godz. 19.30 koncert -
Zespół Państwowych Szkół Muzycznych II st. na ul Bednarskiej 11, Warszawa


10:47, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
Adam Palma
- czyli kilka gorących newsów, sporo muzyki wprost od naszego giganta gitary
Stanisław Soyka Quintet w Jazz Cafe
... plus gość specjalny - Tomasz Jaśkiewicz
Egzotyczne gwiazdy polskich estrad
- ciekawostki wprost z obozu Ery Jazzu
JOHN HOLLENBECK
SONGS I LIKE A LOT - to już druga jazzowa anonsowane premiera na przyszły rok - u nas odrobina muzyki
Jazz Jamboree 2012 - nadchodzą koncerty z jazzowego topu

jj2012

10:38, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 listopada 2012
Diana Krall ponownie w Polsce

krall diana by piotr iwicki

fot: Piotr Iwicki

Diana Krall odbiera złote płyty za sprzedaż albumu "Quiet Nigts"

Niedzielnym koncertem w warszawskiej Sali Kongresowej trzydniowy cykl występów w Polsce rozpocznie Diana Krall, najbardziej rozchwytywana wokalistka jazzowa naszych czasów. Kanadyjka przylatuje do nas na fali recenzji ostatniego albumu „Glad Rag Doll”, płyty, która jak żadna dotąd w jej dorobku, podzieliła krytyków i fanów.

Jedni zarzucają jej, że wchodząc w rejony bluesa znad Missisipi czy balladowe klimaty na modłę Dylana, dotykając estetyki bliskiej country, zdradziła jazz. Co więcej, te interpretacje trochę denerwują manierą, w której Diana Krall się nie odnajduje. Artystka zdaje się wchodzić w cudze buty! Owszem, fani karnie nabyli album windując go szybko do statusu płyty platynowej, jednak w ocenach na internetowych portalach nie pozostawiają na wokalistce suchej nitki. Opinie negatywne górują nad pozytywnymi. Czy zatem słynna Kanadyjka, na co dzień żona Elvisa Costello płaci cenę za stylistyczną nieautentyczność? Czy może ta brzmieniowa rewolucja, przybrudzone barwy stojące w opozycji do wcześniejszej eleganckiej płyty „Quiet Night”, która już przeszła do historii jako jeden z najlepiej sprzedających się albumów jazzowych w historii fonografii,  wyznawcy jej talentu uznali za zdradę? Jak widać, jedna płyta a wiele znaków zapytania. Jeszcze większym znakiem zapytania jest to, w jaki sposób nowy materiał zabrzmi na koncertach. Czy zobaczymy elegancka, wręcz eteryczną gwiazdę która wprost od fortepianu zachwyca słuchaczy kunsztem, czy może wreszcie oderwie się o pianistycznego fotelika i zaśpiewa coś z charyzmą typową dla brudnych bluesowych spelun delty Missisipi. I wreszcie jak wypadnie to co uczyni w konfrontacji z dobrze nam znanymi z polskich estrad popisami mistrzyń takiej konwencji z Cassandrą Willson na czele. O ile ta ostatnia zmieniając brzmienia i konwencje zawsze wygrywała, Diana Krall może pierwszy raz poważnie potknąć się na drodze własnej, oszałamiającej kariery. Doodem mna to może być fakt, że pierwszy raz w przededniu koncertu można jeszcze kupić bilety. W Warszawie co prawda tylko te najdroższe za ponad 300 złotych, ale w Gdańsku (15 listopada) i dzień później we Wrocławiu na melomanów czeka większy wybór. Gdzie te czasy, że kiedy jej występy przyciągały nadkomplety publiczności a bilety na internetowych aukcjach osiągały cenę ponad tysiąca złotych. Niespełna dziesięć lat temu zdesperowany fan gwiazdy był skłonny zapłacić nawet tysiąc dolarów za bilet na jej wówczas jedyny koncert w Sali Kongresowej. I takowy znalazł.

Dodatkowe informacje: www.paradam.pl

Piotr Iwicki



12:37, jazz-gazeta
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 listopada 2012
Festiwal jaZZ i okolice:
Najbliższy koncert
 
1 , 2