wtorek, 16 marca 2010
Bracia w bluesie braćmi w jazzie ...
czyli nowy album "Chorego na bluesa"
Pat Metheny - Orchestrion
Od pewnego czasu jestem indagowany o typową recenzję albumu Pata. Cóż, link do niej tuż, tuż... "Polityka" 1 marca 2010
TRZESZCZĄCA PŁYTA 6
Niezwykle fajna i popularna seria albumów sygnowanych przez kultową dla wielu postać - radiowca Piotra Kaczkowskiego, poszerzy się niebawem o kolejny wolumin. Jak zwykle, odrobinę zaskakujący.
poniedziałek, 15 marca 2010
The Melody Makers – jazz skrojony na miarę
Tegoroczny prolog Ery Jazzu wypadł lepiej niż znakomicie. Poniedziałkowy koncert w warszawskim Teatrze Roma zgromadził nadkomplet słuchaczy! Biletów nie było od kilku tygodni. Choć zapewne zwolennicy jazzowej rewolucji przeżyli szok, to być może naszła ich refleksja, że dzisiaj być jazzowym rewolucjonistą oznacza, podążać drogą, która nie budzi wątpliwości, iż nie zszedłeś z drogi jazzu. Ot choćby po to, aby nie wdepnąć na obrzeżach głównego duktu w przysłowiowe g…
czwartek, 11 marca 2010
SZCZECIN MUSIC FEST
Siódma edycja i wielkie gwiazdy, i jak tu nie mówić o szczęśliwej siódemce...
Era Jazzu i jej sensacyjny gość
Legendarny i uważany za jednego z najwybitniejszych gitarzystów jazzu -J im Hall, będzie gościem wiosennej Ery Jazzu. 12 kwietnia wraz ze swoim Trio pojawi się na estradzie warszawskiej Filharmonii Narodowej
wtorek, 09 marca 2010
100 procent awangardy w Firleju
Avant-jazz, free-jazz i wiele innych klimatów zagości na scenie tego znakomitego klubu. Obsada koncertów wypada imponująco.
poniedziałek, 08 marca 2010
HoBoLeMa - czy coś Wam to mówi?
Jeśli nie, to polecam ten wpis. Gdy zobaczycie kto kryje się za nazwą złożoną z pierwszych liter nazwisk artystów biorących udział w tym muzycznym zamieszaniu... zwątpicie. To prawdziwy super band. Koncert ze znakiem jakości JazzGazety.
Mateusz Kołakowski - Chopin Odyssey
Na stronie naszego znakomitego pianisty pojawiły się obszerne fragmenty jego najnowszego projektu chopinowskiego. Zaręczam , intrygującego.
sobota, 06 marca 2010
Nocne maratony jazzowe – Jazz nad Odrą
Czwartek czyli piątek, a potem piątek czyli sobota, a ściślej czwartek, który jazzowo zakończył się już w piątek, oraz ten sam piątek z finałem w sobotę nad ranem. Ale zagmatwałam! Cóż, tak wygląda jazzowe życie na festiwalu Jazz nad Odrą. Koncerty rozpoczynały się w czwartek i piątek o godz. 19 a kończyły grubo po północy, w okolicach godziny trzeciej. A jeszcze na najbardziej wytrwałych czekało jam session.