piątek, 27 stycznia 2012
Urodziny Tygmontu
Marek Karewicz zaprasza:
Moi Kochani, nie tak miałem rozpocząć pisanie tego rocznicowego listu...
Franz Ferdinand headlinerem Heineken Open’er Festival 2012
czyli nie tylko Björk, Justice i The xx
czwartek, 26 stycznia 2012
The Paul Simon Songbook
czyli kto wybiera się na kwietniowy koncert do Lincoln Center?
ALFREDO RODRÍGUEZ
i jego fonograficzny debiut SOUNDS OF SPACE
Charlie Haden / Hank Jones
Come Sunday - album z rekomendacją Jazzgazety
Beata Przybytek
...zjawiskowa o ujmującym głosie, czyli Walentynki 2012 w Jazz Cafe
wtorek, 24 stycznia 2012
Rok Możdżera
Wyniki corocznej ankiety czytelników Jazz Top, opublikował miesięcznik „Jazz Forum”. Rezultaty nie pozostawiają wątpliwości. Rok 2011 bezdyskusyjnie należał do Leszka Możdżera. (Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codzienna)
Program Klubu TYGMONT
II połowa stycznia 2012
Sam Rivers odszedł od nas 26 grudnia, tutaj mówi o sobie, muzyce ... i nie tylko
Stanley Jordan nominowany do 2012 NAACP Image Award
Wszystko za znakomity album Friends
piątek, 20 stycznia 2012
PETE ROBBINS’ Transatlantic Quartet
LIVE IN BASEL
wtorek, 17 stycznia 2012
Coldplay
Rusza sprzedaż biletów na warszawski koncert
The Puppini Sisters
Hollywood
Tim Berne
Snakeoil - premiera albumu 31 stycznia
Paul McCartney
Kisses On The Bottom - nowy album giganta showbiznesu już w lutym
Five o’clock
Nowa audycja Programu II Polskiego Radia z udziałem publiczności
Kronos Quartet - Music Of Vladimir Martynow
Nowe dzieło jednego z najsłynniejszych kwartetów smyczkowych na świecie, który z równą swobodą (i niezwykle przekonująco) porusza się w sferze klasyki, co interpretuje muzykę popularną, czy też w niezapomniany sposób ilustruje filmy fabularne
MARCUS MILLER powraca...
Gigant jazzu zagra 25 maja w Warszawie - KLUB PALLADIUM. Koncert odbędzie się w ramach trasy promującej nowy album artysty.
Apollo 440
The Future’s What It Used To Be - premiera nowego albumu 31 stycznia
czwartek, 12 stycznia 2012
Rafał Blechacz gra Debussyego i Szymanowskiego...

Kliknij w zdjęcia powyżej... ot nie samym jazzem człowiek żyje